Bellon Wojtek
Poślę dziewczynie
Poślę dziewczynie torbę pomarańcz Niechaj ich wielki kuliste głowy W Jej drobnych dłoniach radośnie tańczą Taniec ogniście pomarańczowy Taniec ogniście pomarańczowy Poślę dziewczynie kwiaty niedrogie Co zapach ziemi płatkami kryją Rosnące cicho na kopcach mogił Takie nie swoje - jak ja niczyje Poślę dziewczynie na liściach buka Promienie słońca i wiatru zapach Choć długo będę po górach szukał Naniosę wreszcie na liście mapy Poślę dziewczynie ślad kół szeroki Co się nie kończy i nie zaczyna Odbity w kurzu spękanej drogi Po której schodzi z gór biała zima Po której schodzi z gór biała zima Poślę dziewczynie miłość do szlaków Do gór połonin bacowych gadek Poślę Jej czerwień ze wszystkich maków A później chyba już sam przyjadę A później chyba już sam przyjadę
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl